Nowy rekord Giunessa w Drifcie dla BMW!

  • admin
  • 15 stycznia 2018
  • Możliwość komentowania Nowy rekord Giunessa w Drifcie dla BMW! została wyłączona

W 2013 roku Johan Schwartz, instruktor z BMW Performance Driving School, za kierownicą ówczesnej generacji M5 ustanowił rekord najdłuższego driftu. Niemiec pokonał wówczas w poślizgu dystans 82,51 km pokonując 322,5 okrążenia toru w BMW Performance Center w Południowej Karolinie.

W 2014 roku, za kierownicą Toyoty GT-86, pobił go inny Niemiec – Harald Muller uzyskując wynik 144,12 km

W ubiegłym roku rekord poprawił jeszcze Jesse Adams z Republiki Południowej Afryki, który za kierownicą innej Toyoty GT-86, przez 5 godzin i 46 minut, driftował na dystansie 165,04 km

W tym roku (2018) za kierownicą nowego M5 (F90), po raz kolejny usiadł Johan Schwartz. Auto, napędzane podwójnie doładowanym silnikiem V8 4,4 l o mocy 600 KM, pokonało tym razem aż 2000 okrążeń! Dystans przebyty w poślizgu wyniósł aż 374,17 km! Kierowca prowadził ślizgający się po okręgu samochód przez 8 godzin

Należy dodać, że tak długa jazda wymagała tankowania auta. Wprawdzie przepisy zezwalają na przerwanie próby w celu dotankowania samochodu, Niemcy postanowili jednak skorzystać z innego rozwiązania. Inspiracją były uzupełniające paliwo w locie wojskowe myśliwce. W tym celu jeden z egzemplarzy poprzedniej generacji M5 przebudowano na „driftujący tankowiec”. Auto wyposażone zostało w dodatkowy, zmontowany w bagażniku, zbiornik benzyny i zestaw szybkich pomp. Ich wydajność pozwała na dotankowanie do 68 l paliwa w 50 sekund.

Największym problemem było bezpieczne połączenie dwóch, sunących obok siebie w poślizgu, pojazdów. Za kierownicą „tankowca” usiadł Matt Mullins. Operatorem węża paliwowego został Matt Butts. Najwięcej do stracenia miał, bez wątpienia, ten ostatni. Mężczyźnie groziło nie tylko zmiażdżenie miedzy dwoma driftującymi autami, ale też poważne poparzenia w razie ewentualnego pożaru. W czasie bicia rekordu operacja tankowania musiała być powtórzona aż pięć razy, w czasie których – rzeczywiście – kilkukrotnie doszło do kontaktu obu samochodów.

Ostatecznie Niemcom udało się pobić aż dwa rekordy. W najdłuższym drifcie pojedynczego auta oraz najdłuższym drifcie pojazdu asystującego (63,16 km).

Cały artykuł na: http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news-bmw-pobilo-rekord-guinessa-w-drifcie,nId,2506030

www.000webhost.com